| nataluskablog - archiwum: ....to niewiarygodne aby miłość mogła zabić.... |
| Strona główna |
....to niewiarygodne aby miłość mogła zabić....witam:] własnie siedze sobie w warszawie i teraz własnie zaczęło mi sie nudzic i stwierdziłam ze czas napisac nowa notke:] ogolnie to spac mi sie chce ale jecsez troche posiedze.... wczoraj była dyskoteka szkolna hehe...i były tez imienieny katarzynki:] WSZYSTEKIGO NAJLEPSZEGO KASIU:*:*:*:* juz na dyskotee dostala kwiatki ode mnie i od pamki:] wogole ostatnio cos mało ludzi komentuje notki moje... ojc...cos trzeba z tym zrobic bo tak byc nie moze:D:d hehe... u mnie wszytsko po staremu...na dyskotee fajnie nawet było hehe... wyjebałam sie oczywista i se noge skreciłam bo byly takie swiatla dziwne... nie wiem jak mam to wytłumaczyc ale w kazdym bądz razie ja nic nie widziałam i sie zaczęłam wygłupiac ze bede break-a tanczyc i juz wszyscy kółko powoli robią i czekaja az zaraz pokaze cos...hehe i nagle ktos przeszedł i przez to ze ja nic nie widzialam przez przypadek sie potknełam o czyjąś noge i lezałam...wtedy juz wszyscy sie na mnie gapili...hehehe....a ja myslałam ze umre ze smiechu:D:D dobre to było... albo było tak ze wszyscy tancza zajebista muzyka kazdy sie cieszy tanczy i wogole a ja(nie wime co mi sie nagle stało) stałam nieruchomo i z powaga patrzyłam gdzies w przestrzen....no skumajcie to...az kaska w koncu jebła mnie i nagle zauwazyłam ze stoje nieruchomo i sie zaczęłam zlewac z tego.... ni eno smiesznie było...tylko noga mnie boli do teraz....:( koncze powoli bo juz nagle odechciało mi sie pisac:D:D jak to zwykle bywa moj zapał po pewnym czasie(prawie zawsze krotkim czasie) szybko mija....tak wiec zegnam sie z wami:D:D:D papapa:*:*:*pozdrooooffffkii:] nataluska 2005-11-27 00:37:03 skomentuj (5) |