Strona główna

"....Senorita, feel the conga, let me see you move like you come from Colombia....."


Witam wszytskich... ale dawno nie pisałam:/ heh...ale jak zwykle nie mogłam sie zebrac... nudzi mnie prowadzenie tego całego "bloga". ale smętnie zaczełam... nie bede opisywac kilku miseicy czy tam tygodni tylko to co sie działo dzisiaj i wczoraj..
tak wiec, wczoraj była w szkole jakas "impreza", rozne licea sie prezentowały... i taie tam pierdoly. potem pojechałam do domu i moja sis przyjechała z warszawki na moment... i nagle wieczorem przycjechał po mnei na rowerku artur:* pojechalismy sobei gdzies... potem spotkalismy kornika i patryka i do domu...głowa mnie napierdzielała...:( musiałam jescze napisac trzy wypracowana na "index"( chodze tam z kaska i przygotowują nas do egzamimnu).
dzisiaj wstałam o 8:( jak co sobote i pojechałam na index...tam jak zwykle nudy. ale potem pojechałam z katarzynka do kina na"kiedy zadzwoni nieznajomy". wogole my osotatnio co tydzien jezdzimy do kina. w tym marcu byłysmy na "czerwonym kapturku", "planie doskonałym", "epoce lodowcowej" no i teraz na"kiedy zadzwoni nieznajomy". ogolnie to fajowe fuilmiki... no ale wracając do tego co sie dzisiaj działo...przed filmach n reklamach cąły czas sie zlewałysmyz kasią...potem zaczął sie filmik....potem sie skonczył i poszłysmy do galeri... oczywiscie znowu były jaja... wogol siedziałam sobie kaqska poszłą po zarełko i jakas nienormalna laska usiadła ze swoja mamą.....boze ona była straszna... non stop bluzniła...mowiła ze komus zaraz dopi""""oli i wogole darła si ena matke itd...juz po samym wyglądzie widac było ze nienormalna....ponoc kaska keidys ja widziała jak MANDARYNA przyjechała do galrii do empiku i ta laska mowiła do niej jaka ta marta ładna i ze chciała by ja pocałowac....hahaha...
pote łaziłysmy z kasią po sklepach no i na przystanku zaczęłąo nam odbijac...ja si eoczywiscie tak smiałam ze ldzie mysleli ze jakas nienormalna jestem... potem w autobusie jescze gorzej...w koncu dojechałam do domu i obejrzałam dokument"kod leonarda da vinci złamany" fajne nawet...hehe...a teraz siedze i sie cholernie nudze.... jutro niedziela palmowa i trza isc do koscioła te palmy poswiecic... i potem chodzimy chyba do sql tylko poniedziałek i wtorek i potem wolne... tak? juz sie doczekac nie moge....ah:] boze jak ten czas szybko mija...niedawno był poczatek roku a zaraz bedzi ejuz koniec roku...hehe dobr akoncze zamulac i spadam....papapapap:*:*:* mam nadzieje ze dacie rade to rpzeczytac i cos tam na skrobiecie:D:D papa:*:*
nataluska 2006-04-08 21:30:08
skomentuj (2)