| nataluskablog - archiwum: ..... |
| Strona główna |
.....witam wszystkich:* długo mnie nie było...wiem wiem...ale juz jestem...nei hce mi sie opowiadac co bylo jak mnie nie bylo....ale napisze co sie dzialo wczoraj i dzisiaj..:] a wiec wczoraj po południu była u mnie kasia(została na noc:D:D). najpierw poszłysmy do sklepu po pierdoły...i tam jakis dwoch kolesi pobiło pałami jednego...i wogóle była afera...krew...itd...jak juz wracałysmy ze sklepu to oczywiscie co sie stało...zagadał do nas pijak...zajebisty był...taks ie lałam ze szok...cały czas powtarzał ze on nie chce sie zalecac i dalej gadał...hehe wrocilysmy do domu poszłysmy do kompa...zaczełysmy sie lac woda...is ie zlewałysmy ogolnie...potem moja sis przyjechała z chłopakiem i babcia i oglądalismy jakis horror...:] fajnie było bo nam z kaska caly czas bilo na łeb:] potem jak siorka pojechała(babcia została bo po tym co ostatnio odwaliłam rodzice powiedzieli ze nawet mowy ze dom mi zostawia na dwa dni wolny) eh....poszłysmy do mnie do pokoju....pomalowałysmy sobei twarze farbami i robiłysmy sobei zdjecia...zresztą przez vały dzien robiłysmy sobie zdjecia... tak sie zlewałysmy ze szok...hehe potem babcia poszła sobie spac to my juz robiłysmy co chciałysmy....najpierw posłżysmy do kuchni po jakies pierdoly i oczywiscie znowy jaja..lezałam na podłodze i sie zlewałam...zresztą kaska tez...hehe poszlysmy do mnie do pokoju znowu zadzwoniłysmy najpierw do kraxy i chyab z 4 godziy z nim gadalysmy potem wydzwaniałysmy do kogo sie dało... a wogóle ja mam taką maske straszna i kaska cały czasd w niej latała po domu i ja sie z niej zlewałam bo wygladała jak debil...hehe..wogole myslałam ze sie posikam jak ona gadała w niej przez telefon bo to było słychac jakby w słoiku była...hehe dobra dalej to było ze ja juz zasypiałam a kasce biło na łeb i sie rzucała na mnie i irobniła zdjecia...hehe....i sie podniecała ze jak jest flesz to ona przez kilka sekund slepnie... ej wiecie do czego doszłysmy z kaska ze kret to jest slepy jez bez kolcy....hehehehe.....no nie wazne dzisiaj rano tez były niezłe pompy ale to juz za duzo opowiadac...w koncu kasia pojechała sobie w swiat i nei wiadomo kiedy wroci....pa nataluska 2005-10-23 14:41:44 skomentuj (6) |